with 10 komentarzy
jak jeść świadomie i schudnąć

Jak jeść świadomie i chudnąć.

 

Nie jestem ekspertką od uważności. Ale jej fanką.

 

Tak naprawdę do czasu ukończenia studiów byłam wielozadaniowa. Zawsze bardzo dobra uczennica. Miałam tyle pomysłów, aktywności, zainteresowań i obowiązków, że nie potrafiłam robić tylko jednej rzeczy naraz. W dodatku było to dla mnie tak naturalne, że w ogóle nie odbierałam takiego życia, jako stresujące.

 

Pod koniec studiów, a w szczególności gdy poznałam mojego męża, wyluzowałam. Potrafiłam robić już tylko jedną rzecz naraz, np. słuchać muzyki. I to było niezwykle przyjemne.

 

Ale nie trwało zbyt długo – zostałam mamą. A teraz jestem mamą trójki wymagających chłopców, do tego pracuję i staram się też dbać o swój rozwój i potrzeby. Więc znów musiałam stać się wielozadaniowa. Dlatego coraz częściej zaczęłam myśleć o potrzebie praktykowania uważności. I już nawet zaczęłam. Chcę też nauczyć tego swoje dzieci, bo uważność zdecydowanie poprawia jakość i zadowolenie z życia.

 

Ale nie o sobie chciałam pisać. Ale o tym, jak spożytkować uważność, żeby schudnąć.

 

Zainspirowały mnie do tego słowa Dominiki, które ukończyła mój kurs EMOCJI SIĘ NIE JE w pierwszej edycji:

 

"(...) Jest to na pewno kurs uważności i to również do mnie bardzo przemawia."

 

 

I ma dziewczyna rację - każdy moduł dokładnie tego uczy - bycia uważnym na siebie, na swoje emocje, myśli, przekonania, potrzeby i sygnały z ciała. Bo to jest prawdziwa droga do skutecznego odchudzenia się już na stałe i do naprawienia swojej relacji z jedzeniem.

 

Czym jest uważność?

 

Mindfullness czyli uważna obecność. To doświadczanie tu i teraz - bez oczekiwań i osądzania. Doświadczanie świata zewnętrznego za pomocą zmysłów oraz doświadczanie przeżyć wewnętrznych - emocji, myśli, wrażeń. Przyjmowanie świata takim, jaki jest. Tu i teraz.

 

"Uważność pozwala nam w prosty, lecz pewny sposób ruszyć z martwego punktu, ponownie skontaktować się z własną mądrością i witalnością.


Daje nam możliwość decydowania o kierunku i jakości naszego życia, włączając w to związki z rodziną, pracą, otoczeniem, całą ziemią i co najważniejsze, związek ze sobą samym jako osobą."

 J.Kabat-Zinn

 jak jeść uważnie i chudnąć morze

 

W jaki więc sposób uważność wspomaga odchudzanie?

 

1. Uważne jedzenie.

 

Pierwsze, co się nasuwa, to uważne, świadome jedzenie.

 

Jest to jedno z głównych zaleceń specjalistów – wyłącz telewizor, odłóż telefon czy książkę i skup się na jedzeniu. Poczuj co jesz – smak, zapach, fakturę. Jedząc świadomie zjesz mniej. Zauważysz zbliżającą się sytość, będziesz potrafić przestać jeść w odpowiednim momencie (pomyśl o dzieciach – czy nie po to włącza się dzieciom bajki w czasie jedzenia, żeby zjadły więcej? ).

 

Jedzenie świadome pozwala wybrać odpowiednią potrawę, nałożyć ją na talerz i zjeść bez przejadania się. I bez bezmyślnego podjadania.

 

Dodatkowo uważne jedzenie to też przeżuwanie. Zwykle jemy w pośpiechu, nie żując czy gryząc wystarczająco dużo razy – a to utrudnia trawienie. Wskazane jest, aby przeżuwać każdy kęs co od 25 do 50 razy! (na początek wystarczy świadome przeżuwanie po 10 razy każdego kęsa, a w miedzy czasie odkładać sztućce i prowadzić normalną rozmowę przy stole). Dzieci są w tym świetne! Uczmy się od nich – jedzą wolno, nie spieszą się. Trzymają jedzenie długo w buzi. Jak są głodne to i zimne zjedzą, więc nie należy ich ani siebie poganiać przy jedzeniu.

 

Uważne jedzenie, to też wsłuchiwanie się w ciało – odczuwanie fizjologicznego głodu i wyczuwanie uczucia pełności. A to chroni przed przekraczaniem progu sytości, o czym napisałam TUTAJ.

 

 

2. Uważność na emocje, potrzeby, wartości, przekonania.

 

A do tego wątku zainspirowała mnie Hania – absolwentka 3 edycji Emocji się nie je, z którą razem uczestniczyłam w kursie KIERUNEK UWAŻNOŚĆ. (Polecam!) Bo Hania zajadała emocje. Jako mama i pracownik miała dla siebie naprawdę mało czasu, a w zasadzie wcale. Jednak dzielnie pracowała z moim kursem, a teraz rozwija się dalej. W czasie kursu uważności napisała:

 

W chwilach zdenerwowania potrafię coraz częściej skupić się na oddechu, przed snem, gdy mam natłok myśli potrafię się wyciszyć (...), poza tym potrafię zauważyć coraz częściej piękno w małych szczegółach.

 

I to jest bardzo ważne dla odchudzania.

Szczególnie, jeśli ma się problem z zajadaniem emocji i stresu, czyli uciekanie przed nimi.

 

Uważność pomaga więc pokonać zajadanie emocji i stresu na wiele sposobów:

 

  • Uważność pozwala zauważyć, kiedy czujemy prawdziwy głód z ciała, a kiedy o jedzenie woła głowa.

 

  • Uważność pozwala poczuć, jakie emocje chcemy tym jedzeniem zagłuszyć.

 

  • Uważność pozwala zajrzeć do potrzeb, które niezaspokojone odzywają się do nas poprzez emocje.

 

  • Uważność pozwala zobaczyć, jakie granice czy wartości zostały naruszone i zafundowały nam złość.

 

  • Uważność pozwala skupić się na oddechu i poradzić sobie z emocjami.

 

  • Uważność pozwala się zatrzymać na tym co tu i teraz bez oceniania i ograniczyć odczucia stresu.

 

  • Uważność pozwala zauważyć destrukcyjne schematy zachować jedzeniowych i je przerywać.

 

  • Uważność pozwala żyć tu i teraz – skupiać się na tym, co naprawdę ważne, bez siedzenia w przeszłość i niepotrzebnego wybiegania w przyszłość (a to też chroni przed niepotrzebnymi emocjami i zamartwianiem się).

 

  • Uważność pozwala wychwytywać destrukcyjne przekonania, które siedzą nam z tyłu głowy. A potem je zmieniać na wspierające lub chociaż neutralne.

 

 

Dlatego warto praktykować uważność i przestać  uciekać od siebie samego.

 

Poznanie siebie i następnie zadbanie o siebie – swoje potrzeby, emocje, wartości – to klucz do odchudzenia się na stałe. 

 

Uważność to wspaniałe i bardzo proste narzędzie. Jest powiązana z naszym codziennym życiem i może być praktykowana w wielu momentach w ciągu dnia. Można spożytkować pozornie bezużyteczne wydarzenia, jak stanie w kolejce czy korku, aby doświadczać "tu i teraz".

 

Warto ćwiczyć ją codziennie aby weszła w krew. Nawet jeśli to będzie minutę, czy dwie. A tyle na pewno znajdziesz, prawda?

 

Oto tylko kilka przykładów uważności na co dzień:

 

  1. Uważne mycie zębów. Ząb po zębie z każdej strony. Skupienie się tylko na tej jednej czynności.

 

2. Uważne picie kawy czy herbaty - dokładne przyglądanie się płynowi i parze, odczuwanie temperatury w ustach, ale też w dłoniach trzymających kubek, wąchanie, a na koniec smakowanie. I podążanie za ciepłem, które rozpływa się po ciele.

 

3. Uważne wyglądanie (gapienie się) przez okna i śledzenie wzrokiem poruszających się obiektów, aż znikną z pola widzenia (samochody, ptaki czy spacerujący ludzie).

 

4. Uważne oddychanie. W myślach tylko "wdech i wydech", uwaga skupiona na unoszącym się w rytm oddechu brzuchu (można na położyć na nim dłoń).

 

5. Uważna zabawa z dzieckiem / zwierzakiem, czy nawet tylko obserwowanie ich. Umysł uwolniony od innych myśli. Zmysły skupione na tej jednej istocie - patrzenie, słuchanie, dotykanie czy wąchanie.

 

Lista jest w zasadzie nieograniczona! 

 

Wszystko można robić uważnie, czyli będąc skupionym tylko na tym, co tu i teraz.

 

Polecam, bo jest to prosty, łatwo dostępny sposób na relaks i bycie w dobrym kontakcie z samym sobą. 

 

A stąd już krok do pokonania zajadania emocji i stresu, a tym samym odzyskania kontroli nad apetytem i spokoju w temacie jedzenia.

 

A jeśli czujesz niedosyt w temacie uważności, to zajrzyj na stronę kursu KIERUNEK UWAŻNOŚĆ, który przeszłam i rekomenduję TUTAJ

 


 

P.S. Jeśli tekst Ci się spodobał, to proszę zostaw po sobie ślad - polub, skomentuj, udostępnij.

Jeśli się nie zgadzasz - napisz. Chętnie podyskutuję.

 

Zapraszam też do mojej Coachingowej Grupy Wsparcia - ODCHUDZANIE BEZ JOJO na FB

oraz na stronę programu online dla kobiet

 EMOCJI SIĘ NIE JE

 

Na Facebooku znajdziesz mnie tutaj. Zapraszam do polubienia.

Beata

Follow Beata Nowicka - Misiewicz:

Jestem akredytowanym coachem, psychologiem, socjologiem, trenerem umiejętności psychospołecznych, nauczycielem psychologii. Od lat zajmuję się pomocą psychologiczną, terapią, szkoleniami i coachingiem. W swojej pracy zetknęłam się z setkami ludzi i problemów. W ośrodku leczenia uzależnień, poradni zdrowia psychicznego, warsztatach terapii zajęciowej, szkołach. I wciąż wierzę, że w ludziach drzemie niesamowity potencjał. Że oni sami znają odpowiedzi na swoje pytania i potrafią znaleźć rozwiązania dla swoich problemów. A mnie niesamowicie cieszy towarzyszenie moim klientom w tych poszukiwaniach i osiąganiu zamierzonych celów. Prywatnie żona i mama trzech maluchów. Miłośniczka podróży, fotografii, książek, muzyki - poznawania, doświadczania, odkrywania. Kontakt Tel. 511 745 424

  • Uważność najsilniej odkrywam w jodze, gdy z niezwykłą precyzją, spokojem i uwagą trzeba wejść w pozycję, a następnie utrzymać się w niej…. Uczy mnie to powolności w codziennym zabieganiu – pisaniu, gotowaniu, uczeniu, spacerze, myśleniu…

    • Beata Nowicka-Misiewicz

      Super, ja właśnie nie mogłam wytrzymać na jodze przez tą moją wielozadaniowość, a właśnie to byłoby dla mnie najbardziej rozwojowe.

      • Może nie ten styl jogi, albo nie ten mistrz/instruktor?

        • Beata Nowicka-Misiewicz

          albo nie ten moment w życiu 🙂

  • Tatiana Niemczyk

    dużo przydatnych inspiracji…

    • Beata Nowicka-Misiewicz

      Dziękuję 🙂

  • Jedna z największych zalet uważności w aspekcie jedzenia: nie tylko zjesz mniej. Nie zjesz też całego tego (przepraszam, ale…) shitu, który bezmyślnie wkłada sobie człowiek do buzi, gdy nie myśli o tym, co zjada i czy służy to jego ciału. I naprawdę uwielbiam to podejście. Wracam i resetuję się, jak widzę, że moja dieta zmierza w niebezpiecznym kierunku łatwych gotowców (na przykład teraz). Jak z paleniem: traktując je z uwagą, nie bylibyśmy w stanie zaakceptować wciągania tylu szkodliwych substancji do naszych płuc.

    • Beata Nowicka-Misiewicz

      zgadzam się z Tobą, choć sprawa jest bardziej skomplikowana. Kiedy mamy do czynienia z uzależnieniem, to niestety myślenie się wyłącza – palacz kopci papierosy, choć na każdej paczce czyta, co mu grozi. Alkoholik pije mimo, że za każdym razem jest po tym chory, a osoba uzależniona od jedzenia je choć, wiec co to jedzenie robi z jej ciałem. Ale kiedy podejmie się decyzje, że z tym koniec, to wtedy uważność rzeczywiście pomoże. Dzięki za komentarz!

      • Ale robiąc to nie myśli o tym, nie ma w tym uważności. To miałam na myśli.

        • Beata Nowicka-Misiewicz

          no nie myśli 🙂

Bezpłatny PDF w prezencie.

 

Wyrażam zgodzę na przetwarzanie moich danych osobowych i otrzymywanie informacji handlowych (newsletter).

autoresponder system powered by FreshMail