with Brak komentarzy

Witaj,
Jakiś czas temu rozmawiałam z zaprzyjaźnioną dietetyczkę i spytałam, kiedy w ciągu roku ma najwięcej klientów. Jej odpowiedź zainspirowała mnie, do stworzenia tego wpisu.

Odpowiedziała: grudzień, styczeń, marzec/kwiecień!

Dlaczego?

Grudzień – przed Sylwestrem.
Styczeń – postanowienia noworoczne.
Marzec/Kwiecień – przygotowanie do sezonu letniego.

Co, jako coach i psycholog mogę podpowiedzieć w każdym z tych okresów?

CZĘŚĆ 1.

GRUDZIEŃ I SZYBKIE ODCHUDZANIE PRZED SYLWESTREM.

Szybkie i krótkotrwałe odchudzanie nie jest wskazane, ze względu na to, jak reaguje organizm. Potraktuje on nagłe i wyraźne ograniczenie przyjmowanego jedzenia, jako niebezpieczeństwo i zagrożenie głodem. Przede wszystkim spowalnia metabolizm i szykuje się do odkładania zapasów. Kiedy więc wracamy po Sylwestrze (a czasem już w Święta!) do dawnych nawyków żywieniowych – efekt jo-jo murowany. Zgromadzimy więcej tłuszczu, niż pierwotnie straciliśmy. Dlatego, po pierwsze, warto odchudzać się z dietetykiem. A po drugie, dietę kontynuować w nowym roku w sposób bezpieczny dla organizmu według wskazać specjalisty. Ta zasada dotyczy też każdego innego odchudzania. Nie chodzi bowiem o krótkotrwałą i restrykcyjną dietę, ale o wprowadzenie na stałe, nowych nawyków żywieniowych.

 

JAK PRZETRWAĆ (nie tylko) ŚWIĄTECZNE OBŻARSTWO?

Mogę Ci podpowiedzieć: nie bierz dokładek, a nawet zostawiaj coś na talerzu (!!!). Wiem, wiem – jedzenia nie można marnować. Ale tu na szali jest Twój wygląd, zdrowie, dobre samopoczucie. To jest ważniejsze niż jakaś kapusta, zupa, czy ciasto.

Bardzo ważne, by nie przekroczyć pewnego progu sytości, za którym giną wszelkie limity i postanowienia (udowodniono naukowo, że po przekroczeniu tego progu, po prostu objadamy się bez umiaru, czasem aż do bólu).

Najbezpieczniej jest odejść od stołu z lekkim niedosytem. I poczuć głód (ssanie w brzuchu) między kolejnymi posiłkami. Jak to zrobić? Wstań od stołu! (małe szkraby, które nie mogą usiedzieć przy stole na pewno się ucieszą, że jakiś dorosły chcę się z nim pobawić 😉 ). Możesz też po prostu odejść od stołu, żeby przepłukać usta wodą, a najlepiej umyć zęby – wtedy łatwiej pokonasz pokusę na kolejną przekąskę.

I nie pozwalaj na to, żeby siadać do stołu z wilczym głodem – w przeciwnym razie rzucisz się na jedzenie i zjesz za dużo. W ciągu dnia, nawet w dzień Wigilii, jedz regularnie.

Jeśli czujesz, że często nie masz kontroli nad jedzeniem, podpowiem Ci, jak to zrobić, żeby czuć tę kontrolę: Nie bój się wyrzucać resztek jedzenia! Znajdujesz w lodówce niedojedzony jogurt; ser, któremu za chwilę kończy się termin ważności; dzieci nie zjadły Twojego pysznego obiadu, a może nałożyłaś/eś sobie za dużo? Nie jedz tego. Nie jestem śmietnikiem!!! Byle jakie jedzenie nie musi trafiać do Twojego brzucha! Wyrzuć je! I zaplanuj, co zmienić, żeby w ogóle nie stawiać siebie w takich sytuacjach, czyli w sytuacjach, kiedy masz do czynienia z jedzeniem skazanym na zmarnowanie się.

Rozkładaj na czynniki pierwsze, np kiedy szkoda wyrzucić Ci niedojedzone frytki, pomyśl, że to tylko ziemniaki i olej. A ostatni kawałek ciasta, który został po Świętach? - to tylko mąka, tłuszcz, jaja, cukier i jakieś dodatki – nie mogę być ważniejsze niż Twoje ciało i zadowolenie z samej/samego siebie.

Pokusiłaś/eś się na dodatkową, niepotrzebną czekoladkę i już w czasie jedzenia wiesz, że to był błąd i będziesz żałować – wypluj! Szczególnie, jeśli jest niesmaczna. Ja lubię zadawać sobie wtedy pytanie: „Czy ta czekoladka (kawałek ciasta, wafelek) jest warta tego, żebym ją zjadła? Jeśli odpowiadam sobie, że to nie jest ani pyszna, ani zdrowa, to natychmiast przerywam jedzenie!

A poza tym pamiętaj, co jest tak naprawdę ważne w Święta! Bo na pewno nie jedzenie!

 

Po prostu zadbaj o to, żeby cudownie spędzić ten czas, na swoich warunkach i z troską o własne zdrowie i samopoczucie.

 

Powodzenia.

P.S. Następnym razem napiszę o postanowieniach noworocznych i nie tylko.


P.S. Jeśli tekst Ci się spodobał, to proszę zostaw po sobie ślad - polub, skomentuj, udostępnij.

Jeśli się nie zgadzasz - napisz. Chętnie podyskutuję.

 

Zapraszam też do mojej Coachingowej Grupy Wsparcia - ODCHUDZANIE BEZ JOJO na FB

oraz na stronę programu online dla kobiet EMOCJI SIĘ NIE JE.

 

Na Facebooku znajdziesz mnie tutaj. Zapraszam do polubienia.

Beata

Follow Beata Nowicka - Misiewicz:

Jestem akredytowanym coachem, psychologiem, socjologiem, trenerem umiejętności psychospołecznych, nauczycielem psychologii. Od lat zajmuję się pomocą psychologiczną, terapią, szkoleniami i coachingiem. W swojej pracy zetknęłam się z setkami ludzi i problemów. W ośrodku leczenia uzależnień, poradni zdrowia psychicznego, warsztatach terapii zajęciowej, szkołach. I wciąż wierzę, że w ludziach drzemie niesamowity potencjał. Że oni sami znają odpowiedzi na swoje pytania i potrafią znaleźć rozwiązania dla swoich problemów. A mnie niesamowicie cieszy towarzyszenie moim klientom w tych poszukiwaniach i osiąganiu zamierzonych celów. Prywatnie żona i mama trzech maluchów. Miłośniczka podróży, fotografii, książek, muzyki - poznawania, doświadczania, odkrywania. Kontakt Tel. 511 745 424

Subscribe to our newsletter

Dlaczego tyjemy na wakacjach - 7 powodów

autoresponder system powered by FreshMail
 

Nawyki, które tuczą. Nawyki, które odchudzają.

   

autoresponder system powered by FreshMail
 

Zapisz się na newsletter.

   

autoresponder system powered by FreshMail
 

Nawyki, które tuczą. Nawyki, które odchudzają.

   

autoresponder system powered by FreshMail
 

30 strategii jak jeść, żeby się nie objeść.

Na co dzień i od święta.  

autoresponder system powered by FreshMail