with 6 komentarzy
dlaczego nie mogę schudnąć?

Co mają wspólnego odchudzanie i więzienie?

 

Czy pomyślałaś, że to dziwne skojarzenie? A może już podejrzewasz o co chodzi.

 

Więc po kolei.

 

Co pomyślisz i poczujesz, jeśli wyobrazisz sobie, że następne 5 czy 15 lat masz spędzisz w więzieniu?

 

Pewnie ogromny strach. I złość. I smutek. Więzienie, to przecież samo zło – tyle ograniczeń i zagrożeń. To prawda.

A gdybyś teraz uruchomiła swoją wyobraźnię i pozytywne myślenie i wymyśliła 10, a może 20 argumentów na to, że siedzenie w więzieniu przynosi korzyści?

 

Trudne? Niemożliwe?

Na pewno?

Jest ich całkiem sporo:

 

  • darmowe jedzenie, zbilansowana dieta,

  • dach nad głową bez opłat,

  • dużo wolnego czasu,

  • dostęp do opieki medycznej czy psychologicznej, zasadzie bez czekania w kolejach,

  • nowe znajomości,

  • możliwość zajęcia się swoimi zainteresowaniami,

  • unikanie odpowiedzialności za siebie i swoich bliskich.

I można by jeszcze długo wymieniać.

 

A mi przychodzi do głowy scena ze „Skazanych na Showshank”, gdzie bohater grany przez Morgana Freemana, jest przerażony tym, że po kilkudziesięciu latach odsiadki, ma w końcu wyjść na wolność.

 

Tak. Nie cieszy się. Boi się.

Dlaczego?

Bo przyzwyczaił się do życia w więzieniu. Bo przyzwyczaił się do wielu ograniczeń. Bo w więzieniu zbudował swoją rolę, którą tracił wychodząc na wolność.

A kiedy wyszedł, myślał o powrocie do więzienia, bo to nowe, wolne życie było dla niego po prostu obce.

 

I co to ma wspólnego z odchudzaniem?

 

Bardzo dużo.

 

Bo okazuje się, że dla wielu osób dodatkowe kilogramy stają z biegiem czasu więzieniem. Z jednej strony są przyczyną ogromnego ograniczania swojego życia. I są to w większości ograniczenia, które są tylko w naszych głowach, o czym napisałam tutaj.

 

A z drugiej strony ciągnąca się latami nadwaga czy otyłość, to ogromne korzyści, jakie dają. To życie w świecie, który się dobrze zna i w którym znajdujemy wiele wymówek i usprawiedliwień.

 

Napiszę Ci teraz o nich – może odnajdziesz swoje. A co wtedy? Doczytaj do końca.

 

Nadwaga jako symbol siły i statusu

 

Tak jest w wielu kulturach. Ostatnio widziałam torbę z zabawnym, jednak dla wielu prawdziwym, napisem „Jestem gruba, bo mnie stać.” Chudy, to słaby i biedny.

 

 

Nadwaga, czyli miękkość i ciepło, którymi można obdarzyć bliskie osoby

 

Mąż czy dziecko, które mogą przytulić się to krągłości, poczuć ciepło i bezpieczeństwo. Więc jak możesz  pozbyć się tego symbolu miłości i opiekuńczości?

 

 

Nadwaga jako wymówka przez zajmowaniem się prawdziwymi problemami

 

 

Niektóre osoby tak bardzo skupiają swoją uwagę na swojej wadze – chudnięciu, tyciu, jedzeniu, niejedzeniu, dietach i ich łamaniu, że nie zajmują się za bardzo innymi obszarami życia. Nie rozwiązują problemów – sypiącego się związku, mobbingu w pracy czy nieporozumień z dziećmi.

 

 

Odchudzanie jako źródło radości i sensu

 

Kiedy życie zawęża się przez lata do walki z kilogramami, to każdy dzień na diecie jest źródłem euforii. Każdy stracony kilogram wielkim powodem do dumy. Inne przyjemności w zasadzie przestają istnieć. Nie ma potrzeby poszukiwać innych źródeł radości. I sensu życia. Sensem staje się sam proces odchudzania, walka ze swoimi słabościami i kilogramami. Co się więc stanie, jeśli to odchudzanie w końcu się uda?

Pustka.

I potrzeba wypełnienia tej pustka. Czyli potrzeba podjęcia nowych działań, wyzwań. Poszukiwanie swojego sensu w życiu.

Skuteczne odchudzenie się staje się więc problematyczne. Bo będzie wymagało mobilizacji i zajęcia się swoim życiem.

 

 

Nadwaga, jako obrona przez swoją i innych seksualnością

 

"Mam nadwagę, więc jestem nieatrakcyjna – mężczyźnie nie będą mnie podrywać, zaczepiać – jestem bezpieczna".

"Mam nadwagę, chowam się za nią, żeby zmniejszyć współżycie z mężem, partnerem".

 

 

Nadwaga jako sposób na głębsze relacje z innymi kobietami

 

"Skoro jestem nieatrakcyjna, to nie jestem konkurencją dla innych kobiet – możemy się przyjaźnić" ( łącznie z relacją z matką, która jest piękna i niezwykła, więc aby z nią nie konkurować jestem np. otyła, Dzięki temu możemy zachować dobre relacje).

 

 

Nadwaga, jako wytłumaczenie niepowodzeń

 

Nadwaga - czyli coś zewnętrznego, a nie Ty sama – jako przyczyna tego, że masz mało znajomych, że nie masz fajnej pracy, że jesteś samotna. Więc kiedy w końcu schudniesz, to co? To będziesz musiała stanąć w prawdzie sama przed sobą i albo zacząć działać, aby dostać to wszystko, czego Ci teraz brakuje. Albo będziesz musiała się zmienić, bo to nie przez nadwagę masz te problemu. Nadwaga chroni więc Twój wizerunku - sama przed sobą.

 

 

Nadwaga jako wymówka i ochrona przed podjęciem decyzji

 

„Wrócę do pracy, jak schudnę” „Potrzebuję schudnąć, żeby zdecydować się na dziecko” „Kiedy schudnę pojadę na wymarzone wakacje” „Dopiero jak schudnę kupię sobie nowy kostium kąpielowy i pójdę na basen”

Niekończąca się liczba „obiecanek”, które tak naprawdę maskują lęk, opór czy wręcz ukrywaną (nawet przed samą sobą) niechęć do podjęcia tych decyzji i aktywności.

 

Jedzenie jako sposób na radzenie sobie z emocjami i stresem

 

I jeszcze jeden wątek - korzyść z samego jedzenia, a dokładnie z zajadania emocji i stresu. Kiedy jedzenie służy zagłuszaniu nieprzyjemnych uczuć, to bardzo trudno odzyskać nad nim kontrolę i zacząć jeść normalnie. Ale to osobna, choć bardzo ważna historia. Opisałam ją tutaj.

 

Nie wiem, czy wyczerpałam wszystkie motywy, ale już z tego widać, że odchudzenie się jest więc bardzo nie na rękę – stawia przed koniecznością podjęcia decyzji i działań.

 

Odchudzenie się, jest jak wyjść z dobrze znanego, bezpiecznego uwięzienia w nowy, wymagający świat. Z którym trzeba się będzie zmierzyć. I stanąć w prawdzie samemu przed sobą.

 

dlaczego nie mogę schudnąć

 

Co więc można z tym zrobić.

 

Najważniejsze, to uświadomić sobie korzyści z posiadania dodatkowych kilogramów. Jak to zrobić?

 

Warto skorzystać z pomocy psychoterapeuty czy coacha. W czasie rozmowy ze specjalistą następuje uświadomienie ukrytych motywów i zysków.

 

Można też spróbować samemu – wsłuchując się w głos w swojej głowie, który dokańcza zdanie:

 

„jak tylko schudnę ...”

„powinnam schudnąć, jeśli chcę …”

 

I sprawdzić, czy ten głos odnosi się do faktów (rzeczywiście lekarz zaleca schudnięcie przed zajściem w ciąże) czy jednak to moja własna wymówka.

 

A jak sprawdzić, czy to wymówka?

Jeśli w mojej głowie pojawia się jakieś usprawiedliwienie, to pytam się sama siebie – A GDYBY TO BYŁA TYLKO WYMÓWKA, TO CO WTEDY?

 

I zwykle okazuję się, że to jednak wymówka, bo zawsze znajduje się jakieś rozwiązanie.

 

Więc kiedy już sobie uświadomisz, że Twoja nadwaga, to świetna wymówka i ochrona, możesz świadomie podjąć decyzję, czy chcę dalej działać według tego schematu.

 

Jeśli uświadomisz sobie, że nie możesz schudnąć, bo będziesz musiała iść do pracy, to możesz świadomie zadać sobie pytanie: „To chcę czy nie chcę wracać już do pracy?”

 

A czekając z z zajściem w ciąże, aż schudniesz zapytać: „To chcę czy nie chcę zacząć teraz starania o dziecko?”

 

Kiedy myślisz, że zaczniesz cieszyć się życiem, dopiero jak schudniesz, to sprawdź: „To chcę czy nie chcę zacząć się cieszyć życiem i z niego teraz korzystać bez względu na swój wygląd”.

 

Jeśli myślisz, że pójdziesz na basen dopiero jak schudniesz: „To czy chodzenie na basen jest w ogóle teraz dla mnie ważne czy nie?”

 

Kiedy sobie wprost odpowiesz, będziesz mogła podjąć decyzję i działania niezależnie od tego, ile ważysz i jak wyglądasz i może to w końcu otworzy Ci drogę, żeby opuścić więzienie i cieszyć się wolnością

 

P.S. Jeśli chcesz postawić na siebie i zacząć żyć po swojemu zajrzyj na stronę kursu przyjaznej asertywności Kobieta pewna siebie - trwają zapisy na listę zainteresowanych kursem, który rusza we wrześniu. TUTAJ

 

 


P.S. Jeśli tekst Ci się spodobał, to proszę zostaw po sobie ślad - polub, skomentuj, udostępnij.

Jeśli się nie zgadzasz - napisz. Chętnie podyskutuję.

 

Zapraszam też do mojej Coachingowej Grupy Wsparcia - ODCHUDZANIE BEZ JOJO na FB

oraz na stronę programu online dla kobiet

 EMOCJI SIĘ NIE JE

 

Na Facebooku znajdziesz mnie tutaj. Zapraszam do polubienia.

Beata

 

 

Follow Beata Nowicka - Misiewicz:

Jestem akredytowanym coachem, psychologiem, socjologiem, trenerem umiejętności psychospołecznych, nauczycielem psychologii. Od lat zajmuję się pomocą psychologiczną, terapią, szkoleniami i coachingiem. W swojej pracy zetknęłam się z setkami ludzi i problemów. W ośrodku leczenia uzależnień, poradni zdrowia psychicznego, warsztatach terapii zajęciowej, szkołach. I wciąż wierzę, że w ludziach drzemie niesamowity potencjał. Że oni sami znają odpowiedzi na swoje pytania i potrafią znaleźć rozwiązania dla swoich problemów. A mnie niesamowicie cieszy towarzyszenie moim klientom w tych poszukiwaniach i osiąganiu zamierzonych celów. Prywatnie żona i mama trzech maluchów. Miłośniczka podróży, fotografii, książek, muzyki - poznawania, doświadczania, odkrywania. Kontakt Tel. 511 745 424

  • Ann

    Ciekawie napisany tekst. Uświadomił mi kilka rzeczy 🙂

    • Beata Nowicka-Misiewicz

      widzę uśmiech na koniec, więc trzymam kciuki, żeby to uświadomienie było pierwszym krokiem na drodze do zmiany 🙂

  • Zwróciłaś uwagę na wiele aspektów związanych z wagą. Niestety znam osoby, które mimo dobrej wagi i pięknej, zgrabne sylwetki były zakładnikami swoich ciał. Nie umiały inaczej egzystować niż w kontekście swoich ciał, dla nich nieustająco nieidealnych

    • Beata Nowicka-Misiewicz

      Dokładnie, bardzo często nadwaga jest tylko jakimś symptomem głębszego problemu.

  • Sylwia Szutko

    Bardzo dobry wpis, który uświadamia! Super 😉

    • Beata Nowicka-Misiewicz

      Dziękuję!

Subscribe to our newsletter

Dlaczego tyjemy na wakacjach - 7 powodów

autoresponder system powered by FreshMail
 

Nawyki, które tuczą. Nawyki, które odchudzają.

   

autoresponder system powered by FreshMail
 

Zapisz się na newsletter.

   

autoresponder system powered by FreshMail
 

Nawyki, które tuczą. Nawyki, które odchudzają.

   

autoresponder system powered by FreshMail
 

30 strategii jak jeść, żeby się nie objeść.

Na co dzień i od święta.  

autoresponder system powered by FreshMail