with Brak komentarzy
jak zmniejszyć apetyt na czekoladę

Jak zmniejszyć apetyt na czekoladę? Jest przecież królową zachcianek. Ja mam to szczęście, że czekoladę jem rzadko i z umiarem. A już produktów czekoladowych wręcz nie lubię (lody, polewy czy wafelki). Jednak w ciąży dane mi było poczuć, co to znaczy wielki apetyt na czekoladę - zatrzymywałam się tak w okolicach tabliczki na raz.

 

Zachcianki ciążowe wynikają z potrzeby podniesienia poziomu energii i na szczęście mijają. Czekolada posiada jednak wiele innych właściwości, o których pisałam w artykule "Skąd się bierze słabość do czekolady". To one powodują, że możemy wręcz mówić o uzależnieniu od czekolady. Ten problem dotyka szczególnie kobiet. I często wiąże się z nadwagą oraz trudnością w pozbyciu się zbędnych kilogramów.

 

Znając skład i właściwości czekolady, można oszukiwać apetyt na nią. Te metody będą działać jednak tylko doraźnie, czasowo. Problem będzie dalej istniał. Najważniejsze, to sięgnąć do przyczyn. A jedyna skuteczna metoda wyleczenia czekoladowych zachcianek musi płynąć z naszego wnętrza - o tym na koniec artykułu.

 

Zacznijmy od metod, które mogą oszukać czekoladowe zachcianki ze względu na to, że posiadają skład i/lub właściwości takie jak czekolada:

 

Jak zmniejszyć apetyt na czekoladę? Szybkie sposoby:

 

  • Herbata pekoe - podobnie jak czekolada działa równocześnie kojąco i pobudzająco.
  • Mleko sojowe- tak jak czekolada zawiera dużo tyraminy oraz wiele witamin i minerałów.
  • Napoje dietetyczne (light) - oczywiście pite z umiarem. W słodziku (aspartanie) jak i w czekoladzie znajduje się fenyloalanina (w wikipedii przeczytałam, że można z niej wyprodukować amfetaminę!). Ten aminokwas, to pochodna fenyloetyloaminy, której przypisuje się działanie psychoaktywne (m.in. euforię biegacza).
  • Kawa - jej zapach pomaga zmniejszyć zachcianki, ponieważ występująca w nim substancja, pirazyna, pobudza ośrodek przyjemności w mózgu.
  • Lżejsze (odtłuszczone) produkty czekoladowe, np. jogurty, lody czy kakao przyrządzone na chudym mleku. Spełniają swoją rolę szczególnie w okresie zachcianek przedmiesiączkowych. 
  • Ćwiczenia, typu aerobik, którą podnoszą poziom energii, podnoszą nastrój, zmniejszają apetyt.

  • Daktyle - są po prostu bardzo słodkie 🙂

 

Uzdrawianie czekoladowych zachcianek

 

Zachcianki będą powracać, jeśli nie sięgnie się do przyczyn. Odwołując się do właściwości czekolady, można wyróżnić dwa główne obszary, z którymi te zachcianki się wiążą:

 

Potrzeba ekscytacji 

Czekolada posiada wiele składników, które pobudzają i dostarczają przyjemności. Co więc należy zrobić? Dbać o przyjemność i ekscytację w swoim życiu! Mieć hobby, zainteresowania. Uprawiać sport. Angażować się w działania, które dają poczucie sensu i radości (np. charytatywne). Wiele zachcianek, nie tylko ta czekoladowa, biorą się z nudy, monotonii czy poczucia pustki.

 

Potrzeba miłości

Czekolada wiąże się z miłością. Nie na wszystko mamy wpływ. Nie cofniemy czasu do dzieciństwa, żeby zmusić wymagających rodziców, do okazywania nam miłości i akceptacji. Nie znajdziemy na siłę partnera, który nas pokocha. Ale jest jeden rodzaj miłości, na który tylko my mamy wpływ. To miłość do samego siebie!

 

Wiele osób, których apetyt jest zaburzony, nie kocha siebie. Ba! Nawet się nie lubią i nie akceptują. Czasem wierzą, że akceptacja przyjdzie wraz z utraconymi kilogramami. Niekoniecznie. Akceptacja wypływa z wnętrza. Zewnętrzne aspekty (poprawa wyglądu czy uznanie w oczach innych) mogą tylko nieznacznie pomóc. Albo rozczarować.

 

Jak więc kochać siebie?

Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to asertywność. Ale rozumiana dużo szerzej, niż mówienie NIE. To dbałość o własne prawa. Także dawanie samemu sobie wielu praw (np. do błędów, czy bycia nieidealną), wyrażanie swojego zdania, bronienie się przez niesłuszną krytyką itp. 

 

Kochać siebie, to reagować na to, gdy ktoś chce nas źle potraktować. To niegodzenie się na to, co sprzeczne z naszymi wartościami.

Kochać siebie, to dobrze odnosić się do swojego ciała, nawet jeśli nie jest idealne.

Kochać siebie, to dbać nie tylko o swoich najbliższych ale i siebie - o swoje zainteresowania, pasje, marzenia.

 

I pewnie wiele innych pomysłów.

 

Afirmacje

Doreen Virtue, w książce na której się opierałam pisząc ten artykuł ("Zachcianki pod kontrolą), zachęca do stosowania afirmacji. Afirmacje sprzyjające radzeniu sobie z czekoladowymi zachciankami, to:

 

Zasługuję na miłość.

 

W tym momencie kocham i jestem kochana.

 

Zasługuję na miłość za to, jaka jestem.

 

Moi przyjaciele są kochający, mili i gotowi do dawania miłości.

 

Akceptuję siebie, przebaczam i ufam sobie.

oraz każda inna, z którą czujemy się dobrze, a która wspiera i buduje w nas odczucie miłości.

 

akceptacja siebie

 

Związek z czekoladą często ma dwa oblicza: miłości i nienawiści. Łączy w sobie uwielbienia dla produktu i przyjemność jego spożywania oraz złość na to, co czekolada z nami wyczynia. Aby tę relację uporządkować, trzeba dostarczyć sobie tyle miłości i przyjemności, żeby czekolada nie była nam już potrzebna w taki obezwładniający sposób.

Powodzenia!

 

P. S. Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja słabość do czekolady wiąże się z zajadaniem emocji, pobierz bezpłatny pdf klikając poniżej:

 

Czy zajadam emocje i stres?

 


 

P.S. Jeśli tekst Ci się spodobał, to proszę zostaw po sobie ślad - polub, skomentuj, udostępnij.

Jeśli się nie zgadzasz - napisz. Chętnie podyskutuję.

 

Zapraszam też do mojej Coachingowej Grupy Wsparcia - ODCHUDZANIE BEZ JOJO na FB

oraz na stronę programu online dla kobiet

 EMOCJI SIĘ NIE JE

 

Na Facebooku znajdziesz mnie tutaj. Zapraszam do polubienia.

Beata

 

Follow Beata Nowicka - Misiewicz:

Jestem akredytowanym coachem, psychologiem, socjologiem, trenerem umiejętności psychospołecznych, nauczycielem psychologii. Od lat zajmuję się pomocą psychologiczną, terapią, szkoleniami i coachingiem. W swojej pracy zetknęłam się z setkami ludzi i problemów. W ośrodku leczenia uzależnień, poradni zdrowia psychicznego, warsztatach terapii zajęciowej, szkołach. I wciąż wierzę, że w ludziach drzemie niesamowity potencjał. Że oni sami znają odpowiedzi na swoje pytania i potrafią znaleźć rozwiązania dla swoich problemów. A mnie niesamowicie cieszy towarzyszenie moim klientom w tych poszukiwaniach i osiąganiu zamierzonych celów. Prywatnie żona i mama trzech maluchów. Miłośniczka podróży, fotografii, książek, muzyki - poznawania, doświadczania, odkrywania. Kontakt Tel. 511 745 424

Bezpłatny PDF w prezencie.

 

Wyrażam zgodzę na przetwarzanie moich danych osobowych i otrzymywanie informacji handlowych (newsletter).

autoresponder system powered by FreshMail