with Brak komentarzy

Zbliżają się Święta, więc pomyślałam, że warto coś nowego w tym temacie napisać. A chwilę potem uświadomiłam sobie, że w zasadzie wszystko już jest!

A to, co mogę zrobić, to uporządkować i zebrać dla Ciebie w jednym miejscu to, co już w tym temacie napisałam i nagrałam.

 

Kiedy piszę "Święta", nie mam tylko na myśli Bożego Narodzenia, Wigilii czy Wielkanocy. To każdy wyjątkowy czas, który wiąże się z większą ilością jedzenia i pokusami. To są wszelkie uroczystości rodzinne - wesela, komunie, imieniny. To są imprezy z przyjaciółmi, czy spotkania w pracy. Ale też wakacje, wszelkie all inclusive i szwedzkie stoły.

 

To wszystkie te sytuacje, których się obawiasz i/lub nie możesz się już doczekać!

Boisz się tego, że jedzeniowo polegniesz, a w głębi duszy lub bardzo otwarcie pragniesz to wszystko zjeść, lub przynajmniej spróbować!

 

A dlaczego w ogóle o tym piszę? Po to się nad tym wszystkim zastanawiać?

 

 

Lub też innymi słowy - brak planu, to planowanie porażki, czy porażka w planowaniu, to planowanie porażki - na kilka podobnych myśli trafiłam w ostatnim czasie.

 

I nie chodzi o plany typu: "W Święta nie będę się objadać!" "W Święta nie przytyję!" "W Święta będę jeść jak ludzie! " czy "W Święta w końcu sobie pojem!"

 

Chodzi tu o coś głębszego - o chwilę zastanowienia się nad sobą, zatrzymania, zajrzenia w siebie. Na uporządkowanie czy też na przypomnienie sobie kilku spraw, które kiedyś uznałaś za ważne i do których warto wrócić przed tym wyjątkowym czasem.

 

I tu z pomocą przychodzę Ci ja!

 

Pomogę Ci to sobie uporządkować i poukładać, tak aby w Świąteczny czas wejść pewnie i wyjść z niego zwycięsko!

 

Przeprowadzę Cię moich bezpłatnych wpisach i nagraniach, a jeśli będziesz chciała pogłębić temat, to zaproszę Cię do wersji rozszerzonej, czyli Pakietu Świątecznego.

 

Niech te punkty poniżej, to będzie Twój przedświąteczny plan - czytaj je i oglądaj na spokojnie w czasie lub między świątecznymi przygotowaniami, żeby się w Tobie zakorzeniły i umocniły. A potem zaowocowały w Święta wewnętrznym spokojem i radością.

 

1. Podstawowe zasady na co dzień i od święta.

 

Podstawowe zasady, do których Was zachęcam są uniwersalne zawsze i wszędzie. Dziś i jutro. Kiedy jesz w pracy i kiedy jesz na wakacjach. To nie tymczasowa dieta, żeby schudnąć, ale sposób podejścia nie tylko do jedzenia ale i do swojego ciała. W ten sposób ja jem na co dzień i od święta.

1. Nie głodzić się! Sprawdziłam i wiem, że to błąd - nie jeść przez cały dzień, żeby pojeść sobie na Wigilii czy na weselu! Dlaczego? Bo potem rzucasz się na jedzenia, a tym samym przekraczasz swój prób sytości i wywołujesz zachowania numer 2 i 3. Albo rozboli Cię brzuch. Zamiast tego jedz regularnie przez cały dzień, a niech świąteczny posiłek będzie po prostu kolejnym tego dnia.

 

2. Nie przejadać się! Czyli pilnuj swojego progu sytości - np nie bierz dokładek i nie jedz jednego posiłku po drugim bez przerwy. Pomyśl o tym, że nie jesteś w stanie zjeść całego świątecznego jedzenia i że Ci go nie zabraknie - za rok też będzie. I przez kolejnych kilkadziesiąt lat też! Nie musisz zjeść wszystkiego już teraz!

 

3. Nie podjadać - czyli rób przerwy między posiłkami. Daj żołądkowi odpocząć. Nie mieszaj potraw ze sobą. Nie skub winogron czy mandarynek. Wstań od stołu, zajmij się czymś. A nawet pozwól sobie zgłodnieć.

 

Te trzy zasady nie tylko pozwalają nie przytyć ale bywa, że nawet pomagają schudnąć. A pewno sprawią, że będziesz czuć się zwycięsko oraz dobrze. Twoje ciało będzie Ci za to naprawdę wdzięczne.

 

Jeśli chcesz posłuchać o tym więcej, to zapraszam co bezpłatnego minikursu o tych 3 zachowaniach TUTAJ, gdzie czekają na Ciebie nagrania o tym, jak te zachowania wzajemnie na siebie wpływają.

W Pakiecie Świątecznym wszystkie bezpłatne nagrania przygotowane są w wersji audio - mp3 do pobrania na swój telefon i do słuchania w czasie świątecznych przygotowań! TUTAJ

 

2. Bez wyjątków

 

Stworzyłam kiedyś krótki wpis, który dla wielu osób jest bardzo przydatny - mówię w nim o tym, aby każdy dzień traktować jednakowo - niezależnie od tego, czy to zwykły dzień czy świąteczny dzień pełen pokus. To jest podejście, które osobom uzależnionym pomaga utrzymywać trzeźwość.

 

Bo jeśli ktoś pragnie przestrzegać pewnych zasad, którego są dla niego ważne i pomogą mu być szczęśliwym i spokojnym w życiu, to nie czeka na okazję, żeby je złamać!

 

Dlatego wegetarianie nie będą jeść na weselu schabowego, a weganie na Wigilii ryby. Osoby w programie Bright Line Eating nie tkną w Święta mąki i cukru, a ja będę pilnować swoich trzech zasad!

 

Bo to jest po prostu kolejny dzień mojego życia!

 

Więcej o tej zasadzie możesz przeczytać TUTAJ. albo posłuchać artykułu w Pakiecie Świątecznym.

 

3. Asertywność przy stole

 

Nawet jeśli w zaciszu swojego domu wiesz, jak chcesz i jak nie chcesz jeść, to jednak w Święta zwykle nie jada się w samotności.

Jada się w towarzystwie, które może mocno pokrzyżować Ci plany.

 

Mogą krytykować, komentować czy namawiać Cię do złamania swoich zasad:

"Bo przecież Święta ... "

" Bo przecież to tylko jeden taki dzień w roku ..."

"Bo coś Ci się w głowie poprzewracało ..."

"Bo przecież dobrze wyglądasz i możesz sobie pojeść w Święta..."

"Bo jak nie zjesz, to będzie mi przykro ...".

 

 

Ale spokojnie - można się do tego przygotować.

Po pierwsze to właśnie zastanowić się nad punktami 1 i 2 powyżej.

A po drugie to przygotować sobie różne asertywne reakcje i wypowiedzi. I może nawet przećwiczyć je przed lustrem!

 

 

Opowiadam o tym więcej w nagraniu TUTAJ, lub w wersji rozszerzonej, czyli 5-częściowym kursie Asertywność przy stole, który znajduje się w Pakiecie Świątecznym.

 

4. 20 sprawdzonych strategii jak jeść w Święta i nie przytyć

 

Ostatnio trafiłam na nagranie o tytule "Jedz, jak naturalnie szczupła osoba". I taką osobą jestem ja - z wyjątkiem kilkuletniego epizodu zajadania emocji i stres, jestem szczupła. Mało tego - muszę pamiętać o regularnym jedzeniu, żeby bardziej nie chudnąć. Również nie zauważam, żebym tyła w czasie świąt.  I właśnie  w tym artykule zebrałam moje świąteczne strategie, które w większości sama stosuję w naturalny sposób.

 

Przychodzi mi to naturalnie, jestem uważna na siebie i swoje ciało - chcę jeść tak, żeby z jednej strony czuć przyjemność z jedzenia, a z drugiej strony chcę się po prostu czuć dobrze psychicznie i fizycznie. Co ciekawe - jem w ten sposób nawet, jeśli chcę przytyć!. Nawet, jeśli moim celem jest przytycie, to ani się nie głodzę, ani nie podjadam ani nie obżeram - po prostu tego nie lubię.

 

Tak więc te wszystkie strategie przedstawiam Ci w tym artykule TUTAJ (tam można pobrać też ściągę, czyli bezpłatny PDF). Natomiast w Pakiecie Świątecznym jest ponad 20 minutowe nagranie - szkolenie, na ten temat.

 

5. Motywacja, plan ratunkowy i radzenie sobie z emocjami.

 

A teraz czas pomyśleć już konkretnie o samej biesiadzie - czy to będzie Wigilia, imieniny czy bufet na wakacjach.

 

Po pierwsze możesz jeszcze bardziej wzmocnić swoją motywację, czyli ... zabrać ze sobą mały talizman, np kamyk. I cały czas trzymać go w dłoni.

 

Po co?

Żeby pamiętać.

Pamiętać, o tym co dla Ciebie w tej chwili jest naprawdę ważne. Dlatego potrzebujesz nadać kamieniowi pozytywną intencję.

 

 

"Moje samopoczucie fizyczne i psychiczne jest dla mnie ważne"

"Chcę Cię czuć lekko na ciele i duszy"

"Prawdziwa wartość tych Świąt to nie jedzenie, tylko  ... (wstaw swoje)"

 

Więcej o tej metodzie możesz poczytać TUTAJ.

 

Kiedyś usłyszałam ciekawe porównanie, że często przy świątecznym stole jest tak napięta atmosfera, jakby wkoło stołu krążyły tygrysy i każdy tylko czekał, kiedy któryś z nich zaatakuje.

 

Te tygrysy, to oczywiście nasi bliscy i ich trudne pytania i komentarze:

 

"Kiedy zmienisz w końcu tę pracę / zaczniesz pracować?"

"Kiedy ślub?"

"Kiedy dziecko / drugie dziecko?"

" Ty zawsze ..." "Ty nigdy..." itp

 

Wiesz o chodzi, prawda?

 

Znam ludzi - może Ty też znasz - którzy specjalnie proszę o dyżur w pracy w czasie np Wigilii, żeby tylko uniknąć tego emocjonalnego rollercoastera.

No cóż -  Święta i spotkania rodzinne nie zawsze wyglądają tak, jak się nam to wmawia w telewizji.

 

Dlatego trzeba się przygotować.

Bo jeśli rozstroisz się emocjonalnie, będzie Cię kusić do poszukania ukojenia w jedzeniu!

 

Co możesz zrobić?

 

Przygotuj sobie swój PLAN RATUNKOWY - czyli kilka punktów, które zastosujesz, kiedy poczujesz wzrost napięcia i apetytu, choć doskonale wiesz, że nie jest to głód z brzucha.

 

Taki plan przemyśl wcześniej, zapisz sobie i miej przy sobie w czasie świętowania. Również dobrym pomysłem będzie zwizualizowanie sobie, jak wprowadzasz go w życie.

 

Ten plan pomoże Ci poradzić sobie z narastającymi, nieprzyjemnymi emocjami. Możesz o nim więcej poczytać TUTAJ.

 

A co do emocji, to najważniejsza zasada jest taka - trzeba je przeżyć! Poczuć, doświadczyć - nie używać jedzenia, żeby je zagłuszyć!

 

Jeśli wolisz posłuchać o metodzie z kamyczkiem, planie ratunkowym oraz posłuchać nagrania "Jeśli emocji się nie je, to co z nim zrobić", to zapraszam Cię do Pakietu Świątecznego.

 

To tyle - całkiem sporo tego przygotowałam przez 3 lata istnienia mojego bloga! Bierz i korzystaj - niech Ci służy!

 

Ale nie zostawiaj tego na ostatnią chwilę - czytaj, słuchaj tego przez kilka dni - nie w Tobie pracuje. Niech się w Tobie układa i umacnia.

 

Linki do bezpłatnych materiałów są tutaj:

 

  1. 3 zachowania, których trzeba się pozbyć, żeby schudnąć.
  2. Dlaczego "dziś nie jem słodyczy" jest lepsze niż "od dziś nie jem słodyczy"
  3. Asertywność przy stole.
  4. 20 sprawdzonych strategii, jak jeść w święta i się nie przytyć (plus bezpłatny PDF jako ściąga).
  5. Co dla Twojej motywacji może zrobić mały kamień?
  6. Stwórz swój plan ratunkowy.

 

 

A jeśli masz ochotę na więcej - na materiały, które jeszcze lepiej przygotują Cię do Świąt, rodzinnych imprez czy wakacji, to zapraszam tutaj:

PAKIET ŚWIĄTECZNY (i wakacyjny też)

 

 

 

P.S. Jeśli tekst Ci się spodobał, to proszę zostaw po sobie ślad - polub, skomentuj, udostępnij.

 

Zapraszam też do mojej  facebookowej grupy wsparcia Jak odzyskać poczucie kontroli nad apetytem i spokój w temacie jedzenia 

 

Follow Beata Nowicka - Misiewicz:

Jestem akredytowanym coachem, psychologiem, socjologiem, trenerem umiejętności psychospołecznych, nauczycielem psychologii. Od lat zajmuję się pomocą psychologiczną, terapią, szkoleniami i coachingiem. W swojej pracy zetknęłam się z setkami ludzi i problemów. W ośrodku leczenia uzależnień, poradni zdrowia psychicznego, warsztatach terapii zajęciowej, szkołach. I wciąż wierzę, że w ludziach drzemie niesamowity potencjał. Że oni sami znają odpowiedzi na swoje pytania i potrafią znaleźć rozwiązania dla swoich problemów. A mnie niesamowicie cieszy towarzyszenie moim klientom w tych poszukiwaniach i osiąganiu zamierzonych celów. Prywatnie żona i mama trzech maluchów. Miłośniczka podróży, fotografii, książek, muzyki - poznawania, doświadczania, odkrywania. Kontakt Tel. 511 745 424

Bezpłatny PDF w prezencie.

 

Wyrażam zgodzę na przetwarzanie moich danych osobowych i otrzymywanie informacji handlowych (newsletter).

autoresponder system powered by FreshMail